Fakty i mity o Atlanticu słów kilka
Odpowiedz do tematu

Wozu
[Usunięty]
:
Zgadza się teston :D nie do końca chodziło mi o to żebyśmy tak na Atlanticu koty darli ;) (w końcu sam takowego posiadam :D ) jak zakładałem wątek.
Mnie się Atlantiki vintage również bardzo podobają i takiego Worldmastera bardzo chciałbym mieć ;)

:
A kto tu drze koty ? My tu lubimy wszyskie zegarki, a dyskusja o postrzeganiu Atlantica w naszym kraju jest conajmniej ciekawa. Ja powtórzę to samo, co już napisałem w podobnym wątku na KiziMizi: Atlantic nie jest i nie będzie marką kultową ani specjalnie prestiżową, za to z uwago na swoje polsko-szwajcarskie korzenie może się stać (a dla mnie już jest) marką kontrowersyjną a nawet niszową.

Pozdrawiam
TomeK (Teston)

*** Me, citizenoholic ***
Wozu
[Usunięty]
:
teston napisał/a:
Ale gdzie ja dostanę Valjoux w takiej cenie ?

Z tym się zgadzam :D

A tutaj trochę "darcia kotów" ;)
andre napisał/a:
Pózniejsze to koperty o składzie niewiadomym o twardości gumki myszki pokryte byle jakim cieniutkim chromem.Pot robił wżery w ogromnym tempie Tarcze niby ładne ale z takiego materiału że szybko pojawiają się wykwity.Zegarki jakoś szybko nabierają takiej pseudo szlachetnej patyny co jest zasługa niespecjalnie dobrej farby jaka pokrywano tarcze.


TomekR napisał/a:
Imo nie warto, nie za tą cenę. Nie są lepiej zrobione jak choćby pokazywana tu Adriatica. W środku żadna rewelacja. Gdyby kosztowały tyle, co zegarki Adriatici - to co innego.


No może trochę przesadziłem ;)

:
Fakt, spora część ich produkcji, to zegarki niskobudżetowe. Moja żona ma np. prawie 20-to letniego Worldmastera, który ma mosiężną chromowaną kopertę i rysujące się szkiełko z plexi więc wygląda teraz tak, jak wygląda. Ale były i są równierz porządniejsze egzemplarze, jak np. seria Skiper czy firmowane przez Chołowczyca chronografy. Owszem, ich design nie musi się podobać ale do wykonania chyba trudno się przyczepić.

Pozdrawiam
TomeK (Teston)

*** Me, citizenoholic ***
:
Przesadziłeś, przesadziłeś, opinie o Atlanticach nie biorą się z powietrza, są zazwyczaj potwierdzone doświadczeniami ich właścicieli, inna sprawa że te zegarki mogły się szybko niszczyć w warunkach rozwiniętej gospodarki socjalistycznej, ze względu na fakt iż w tamtych czasach mało kto posiadał więcej jak jeden zegarek. Pracowały więc Atlantiki na rękach przodowników pracy w kopalniach, hutach i stoczniach, w pocie i znoju, w warunkach do tego nie przeznaczonych.

:
Zegarki tego typu nie były z mojej bajki ale te werki zawsze mi się podobały


:
Ja tam lubie je, pamietam jak w sredniej szkole bedac śliniłem sie przy wystawach gdzie lezały WM... :razz: Po latach spełniłem to drobne marzenie i szczerze to głeboko mam opinie :twisted:

Dla pragnacych poszerzyc wiedze (znany pewnie wielu osobom) link do opracowania (historia marki itp):

http://atlantic.helwecja....ic_Book2009.zip

Wojtka Kutermankiewicza i artukuł o logach i oznaczeniach:

LOGA

Ostatnio zmieniony przez Spinner 2010-03-26, 09:28, w całości zmieniany 1 raz
:
Mam Atlantica Worldmastera odziedziczonego po ojczymie. Ma on około 20 lat, nie jest on za szczególnie dokładny, ale odkąd kwarcowy Lorus dokonał żywota jest to mój jedyny czynny zegarek. Na szczęście już niedługo. Już kilka razy się spotkałem z tym, że u ludzi widzących Atlantica występowały niezdrowe objawy zachwytu potężnego, że szwajcarski i najlepszy i w ogóle. To chyba rodzaj kultu, tak jak z Volkswagenem Golfem. Mam w pracy takiego kolegę, który twierdzi, że Golf najlepszym samochodem jest. Na pytanie dlaczego, odpowiada: bo to Golf. Przestaliśmy z nim dyskutować.

:
Podoba mi się te dyskusja i to nie ważne czy mówicie o Atlanticu dobrze, czy źle. Ważne, że w ogóle się o nim mówi :mrgreen:

A co do Golfa, hmmm ... kiedyś mi się marzył ale wtedy jeździłem Ładą.
Teraz hołduję zasadzie niekupowania samochodów na "f":
Fiatów
Fordów
francuskich

a niektórzy twierdzą że jeszcze "folcwagenów"
:twisted:

Ostatnio zmieniony przez teston 2010-03-26, 10:03, w całości zmieniany 1 raz
Pozdrawiam
TomeK (Teston)

*** Me, citizenoholic ***
:
Najgorsze są stereotypy. Jak pojechałem rok temu na przegląd nowo nabytą Lancią, to diagnosta się bardzo krzywił (mogłeś pan kupić jakiegoś niemca).
Parę dni temu byłem na następnym przeglądzie i ten sam facet dopytywał się gdzie najlepiej taką Lancię może kupić.

:
Ha, udała się prowokacja :mrgreen:

Pozdrawiam
TomeK (Teston)

*** Me, citizenoholic ***
Wozu
[Usunięty]
:
jaro19591 napisał/a:
Najgorsze są stereotypy.


O o dokładnie zgadzam się z tym całkowicie :D i nie ważne czy stereotyp jest pozytywny czy negatywny ;) Gdybyśmy trzymali się stereotypów to nikogo by tutaj nie było o "chinole" to badziewie i basta a dlaczemu jak to dlaczemu ;) bo chińskie są :D .
Ja tam jeżdżę cały rok 8 letnim samochodem na f i jeszcze nie miałem najmniejszej awarii ;) .

[ Dodano: 2010-03-26, 09:20 ]
teston napisał/a:
Ha, udała się prowokacja :mrgreen:

Podobno na naszym forum nie ma prowokacji ;) ;)

:
teston napisał/a:
Cóż, marka Atlantic nie rzuca na kolana i z pewnością jest tak jak mówicie, że pomimo napisu "swiss made" jest to w zasadzie Zibi. Ale gdzie ja dostanę Valjoux w takiej cenie ?

Na Jebaju? Choćby niedoceniany u nas RT :lol: .

:
Tomsky napisał/a:

Ja tam jeżdżę cały rok 8 letnim samochodem na f i jeszcze nie miałem najmniejszej awarii ;) .


No tak, ale Hondy FRV to nie dotyczy :lol:

Pozdrawiam
TomeK (Teston)

*** Me, citizenoholic ***
Wozu
[Usunięty]
:
teston napisał/a:
Tomsky napisał/a:

Ja tam jeżdżę cały rok 8 letnim samochodem na f i jeszcze nie miałem najmniejszej awarii ;) .


No tak, ale Hondy FRV to nie dotyczy :lol:

A no chyba, że tak :D

Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.